Pytanie o energetykę było bardzo ważne, bo w związku z upałami istnieje ogromne niebezpieczeństwo wystąpienia problemów z energią - nie tylko, jeśli chodzi o zakłady pracy, ale i o gospodarstwa domowe. Ale premier, jak i rzecznik rządu, nie mieli w tej sprawie nic do powiedzenia - i nawet nie próbowali udawać, że mają.
Sporo kontrowersji wzbudził też strój Ewy Kopacz podczas spotkania z żołnierzami z 33. Bazy Lotnictwa Transportowego. Pani premier ubrała się iście koszarowo:
