Do oceny obecnej sytuacji w Platformie Obywatelskiej dziennikarze "Faktu" namówili posła V kadencji partii (jeszcze) rządzącej. W wywiadzie prof. Paweł Śpiewak nie bawi się w polityczną poprawność. Używa mocnych słów analizując działania niedawnych kolegów partyjnych.
O zamieszaniu z listami wyborczymi: "To wszystko jest niekonsekwentne. Premier robi wrażenie osoby zagubionej". Z kolei o dawaniu czołowych miejsc ludziom wcześniej wyrzuconym z rządu: "to świadczy chyba o tym, jak krótką ławkę ma Platforma".
Mocno też brzmi ocena "wycinania" znanych polityków: "To niekończące się układy, podszczuwanie jednych na drugich, czym zupełnie nie warto się zajmować. Kopacz prowadzi gry, jednego wykańcza, innego wspiera. To świadczy o panice wewnętrznej, braku koncepcji".
Dostaje się i samej Ewie Kopacz:
"Premier jest samotną wyspą, która z pomocą jednego, dwóch doradców coś próbuje robić, ale kiepsko to wychodzi. Działa na oślep. Nie ma posłuchu, dlatego działacze PO buntują się i mówią wprost, że jej działania im się nie podobają".
Krótko prof. Śpiewak zdiagnozował manewr z cichym wspieraniem Romana Giertycha przez PO: "to koszmar", a także "mariaż z Giertychem to przejaw absolutnego cynizmu, który kompromituje PO"
Cytatem dnia będzie jednak zapewne diagnoza spełniania lewicowych postulatów, co się dzieje w ostatnich tygodniach. Według Śpiewak to świadczy, że Platforma: "Chodzi jak pijana!"
"Cóż mogę powiedzieć, życzę PO, by przeszła do opozycji" - to także słowa Śpiewaka w wywiadzie dla "Faktu".
Niecierpliwie czekamy na komentarz polityków Platformy Obywatelskiej do słów kolegi z ław poselskich.