Na stanowisku dyrektora ZIKiT był wakat, rozpisano konkurs, do ostatniego etapu przeszli Jan Tajster, Krzysztof Wąsowicz oraz Robert Nielaba. Majchrowski podpisał nominację tego pierwszego, który już wcześniej pełnił funkcję dyrektora poprzednika ZIKiT-u - Zarządu Dróg i Komunikacji.
Skąd oburzenie tą decyzją? - tłumaczy to fragment tekstu na serwisie lovekrakow.pl:
"Jan Tajster już 12 razy był oskarżony przez prokuraturę o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych. Pod koniec zeszłego roku krakowscy śledczy oskarżyli go o nieprawidłowości przy remoncie placu Bohaterów Getta. Od 2009 roku w Sądzie Okręgowym w Krakowie toczy się postępowanie ws. rzekomego przyjęcia łapówki od firmy Budostal 5. Według prokuratorów, spółka budowlana miała postawić Tajsterowi za darmo dom.9 lipca 2013 roku prokuratura postawiła także Tajsterowi zarzuty ws. mobbingu podległych mu pracowników".
Umowa z Tajsterem została podpisana na 7 miesięcy. A co na zarzuty Majchrowski? Uznał, że jak Tajster się "nie wykaże, umowa nie zostanie przedłużona". Zdumiewające!