Tu-95 spadł w rejonie niezamieszkanym przez ludzi. Dwóch członków załogi miało zginąć podczas lądowania. Rosyjski MON informuje, że lot tego bombowca był lotem szkoleniowym. Dodatkowo do czasu ustalenia przyczyny tragedii zostały odwołane loty wszystkich samolotów Tu-95MS.
Awarii miały ulec przewody paliwowe. W związku z tym cztery silniki bombowca miały przestać pracować - podaje agencja TASS.