- Mam wrażenie, że nikt się na takie działania nie nabierze. Platforma chce teraz uchodzić za formację najbardziej patriotyczną. Jednak najlepszym powodem ich złej woli w tej kwestii jest to, że dwa projekty ustawy dekomunizującej przestrzeń publiczną – utknęły od ponad roku i w tej kadencji raczej nie będą załatwione. Dzięki tej ustawie pozbylibyśmy się komunistycznych reliktów, jakimi są m.in. komunistyczne pomniki. Patrzę więc na takie działania pani premier jak jej jazdę pociągami – jest to robione wyłącznie pod publiczkę - mówi portalowi niezalezna.pl Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.
Niepokoi, że PRL pokazywany w Muzeum Historii Polski pod rządami Platformy byłby przedstawiony w sposób zakłamany?
– Jeśli to byłby przekaz historii okrągłostołowy, któremu hołduje PO, to byłby pokazany na równi płk Kukliński i gen. Jaruzelski jako dwie drogi do niepodległości, Kiszczak byłby człowiekiem honoru, a Żołnierze Wyklęci, jako dzielni ludzie, którzy dopuszczali się różnych zbrodni. To budzi we mnie obraz działań nie do końca przemyślanych i sterowanych względami politycznymi - mówi Bukowski.
Pytany czy młodzi patrioci się na to nabiorą: – Młodzi, akcentujący swój patriotyzm - wbrew systemowi edukacyjnemu, który starał się relatywizować historię – zrobili dobry wybór, dobrych bohaterów wzięli sobie na sztandary. Kopacz, jak i Kunert, widzą że nie mogą stać w poprzek czy iść w odwrotną stronę, aby osiągnąć dobry wynik wyborczy. Chcą się przypodobać również młodym ludziom. Jednak oni wiedzą kto z potrzeby serca walczył o te sprawy, a kto robi to koniunkturalnie, z przyczyn politycznych - podsumowuje rzecznik i dodaje:
"Najlepszym przykładem działań PO, wręcz koronnym było to jak Hanna Gronkiewicz-Waltz broniła pomnika Czterech śpiących. Uznała za stosowne zorganizować wielkie uroczystości 60-lecia Pałacu Kultury i Nauki. Co więcej, odbywa się to 22 lipca, co jest ewidentnym uśmiechem w kierunku lewicy komunistycznej. Inaczej można tłumaczyć to całkowitą indolencją czy głupotą".