Sytuacja miała miejsce 20 lipca w okolicach lotniska Chopina w Warszawie na wysokości 760 metrów nad ziemią. Maszyna niemieckiego przewoźnika leciała z Monachium do Warszawy. Drona minęła w odległości 100 metrów. Po trzech minutach nastąpiło bezpieczne lądowanie na lotnisku.
Według Aviation Herald piloci doradzili warszawskim kontrolerom lotu, by zwracali większą uwagę na bezpieczeństwo na niebie nad miastem. Wieża miała odpowiedzieć przeprosinami.