Naddniestrzańska Republika Mołdawska jest regionem autonomicznym Republiki Mołdawii. Od września 1990 deklaruje się jako niepodległe państwo. Jednak na arenie międzynarodowej Naddniestrze uznawane jest jedynie przez Abchazję i Osetię Południową. Obejmuje znajdujące się na lewym brzegu Dniestru tereny republiki oraz prawobrzeżne miasto Bendery (Tighina). Jest to pas ziemi o długości około 200 km i średniej szerokości około 12-15 km.
- głosi oświadczenie na stronie „prezydenta” Naddniestrza. Wzywani są również rezerwiści w wieku do 30 lat, którzy utracili prawo do odroczenia poboru do odbycia służby.„Wzywa się do służby wojskowej w siłach zbrojnych i wojskach wewnętrznych wszystkich rezerwistów w wieku od 18 do 27 lat i osoby wpisane na rezerwową listę wojskową"
Mobilizacja będzie trwała do końca tego roku. Ma ona związek z „napiętymi stosunkami z Ukrainą”. Nieoficjalnie mówi się, że może być ona powiązana z zamiarami Micheila Saakaszwiliego, gubernatora obwodu odeskiego, który jeszcze w czerwcu zapowiedział, że zamierza wzmocnić granicę z Naddniestrzem.
Petro Poroszenko w czerwcu podpisał pakiet ustaw. Dotyczyły one również terenu Naddniestrza. Zablokowano tranzyt rosyjskich wojsk przez terytorium Ukrainy. Według mediów rosyjskich ustawa ta „uniemożliwiła przemieszczanie się kontyngentu pokojowego z Rosji do Naddniestrza i z powrotem". Dodatkowo władze Naddniestrza informują, że przy wspólnej granicy Ukraińskie wojsko regularnie przeprowadza ćwiczenia.
Tymczasem w Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej stacjonuje 1350 żołnierzy rosyjskich z grupy operacyjnej.
Po aneksji Krymu „szefowa MSZ" Naddniestrza - Nina Sztanski, wystosowała apel do prezydenta Rosji ws. "podobnej" interwencji w Naddniestrzu. W maju lider Naddniestrza Jewgienij Szewczuk podczas spotkania z wicepremierem Rosji Dmitrijem Rogozinem podkreślił, że „ziemia naddniestrzańska ponad dwieście lat temu weszła w skład Imperium Rosyjskiego” i że większość mieszkańców opowiada się za zjednoczeniem z Rosją.