Z pływalni do szpitala trafiło pięcioro dzieci. W najgorszym stanie jest nastolatek, któremu żrący gaz poparzył drogi oddechowe. Ma problemy z samodzielnym oddychaniem. Pozostałe dzieci mają duszności. Są hospitalizowani. Najmniej poszkodowany już wyszedł ze szpitala.
Pobrano próbki wody z basenu. Zostaną one poddane badaniom. Według rmf24.pl jeszcze dziś sanepid poda jak bardzo przekroczone zostało stężenie chloru.