Rzekomo - jak twierdził jeden z tabloidów - Bronisław Komorowski mocno przeżył wyborczą porażkę, pojawiły się nawet podejrzenia o depresję. No, to dostał prezent na otarcie łez od CBOS, który przez wiele miesięcy swoimi wynikami sondaży zapewniał kandydata Platformy, że nie musi się martwić o przyszłość. Ten tak mocno im zawierzył, że nie pomyślał nawet o zabezpieczeniu mieszkaniu po 6 sierpnia.
Według CBOS, liderami rankingu zaufania polityków są aequo właśnie prezydent elekt Andrzej Duda i odchodzący Bronisław Komorowski. Obu ufa tyle samo osób - 56 proc. Polaków.
CBOS przyznaje równocześnie, że większa grupa Polaków nie ufa Komorowskiego (26 procent) niż Dudzie (19 proc.).
Na dalszych miejscach: Paweł Kukiz (zaufanie 48 proc., nieufność 24 proc.), Ewa Kopacz (zaufanie 45 proc., nieufność 33 proc.), Beata Szydło (zaufanie 37 proc., nieufność 20 proc.).
A kto znalazł się na dnie rankingu zaufania? Niedawny ulubieniec mainstreamu Janusz Palikot - ufa mu tylko 16 proc., a u aż 62 proc. wzbudza nieufność.
Badanie CBOS przeprowadzono 1-8 lipca na próbie 1044 osób.