Zbigniew Stonoga został na początku czerwca zatrzymany przez policję. Stało się to po tym, jak biznesmen zaczął w sieci publikować zdjęcia akt śledztwa w sprawie nagrywania polityków z afery taśmowej. Złożył zażalenie co do decyzji o jego zatrzymaniu. Sąd odrzucił to zażalenie uznając, że było legalne i zasadne.
Stonoga blefował ws. aneksu do raportu z likwidacji WSI? „To jedna wielka prowokacja”
Teraz prokuratorzy myślą o postawieniu Stonodze kolejnych zarzutów. Biorą pod uwagę rozszerzenie ich o ujawnienie danych osobowych. Ujawnił on bowiem m.in. adresy zamieszkania szefa CBA, Pawła Wojtunika i byłego dowódcy GROM, płk. Dariusza Zawadki.
Co ciekawe prokuratura zamierza również zbadać Stonogę pod względem zdrowia psychicznego.
Z danych o karalności podejrzanego wynika, że w wyrokach skazujących, niektóre sądy stosowały art. 31 par. 2 kodeksu karnego, który mówi o możliwości zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary w przypadku stwierdzenia schorzeń psychicznych. Prokuratorzy wystąpili o dokumentację z tych procesów. Po zapoznaniu się z tymi aktami zostanie podjęta decyzja czy są podstawy do uzyskania opinii o stanie zdrowia psychicznego podejrzanego
– dowiedzieli się dziennikarze tvn24.pl w prokuraturze.