„Właśnie była u mnie policja, dostanę mandat za jazdę bez kasku na Harleyu. #UrokiKampanii” – napisała Magdalena Ogórek na Twitterze.

Sytuacja miała miejsce w Bydgoszczy. Ogórek podczas wiecu wyborczego została zaproszona do przejażdżki Harley’em. Zdjęcia z tej przejażdżki były wielokrotnie przedstawiane w mediach.
Do domu Magdaleny Ogórek zapukali policjanci. Na podstawie zdjęcia ukarali ją za jazdę na motocyklu bez kasku.

„Czyżby policja chciała Ogórek udowodnić, że wbrew jej postulatom , by prawo napisać od nowa, akurat kodeks drogowy działa wyśmienicie. Gdyby tak nasze państwo działało w każdej sprawie - żylibyśmy w krainie szczęśliwości!”- pisze fakt.pl.