W samolocie lecącym z Warszawy do Szczecina wydarzył się wypadek. Senator PO Sławomir Preiss zasłabł. Wszystko skończyło się dobrze, reanimacja powiodła się, polityk odzyskał przytomność. Trafił do szpitala w Poznaniu.
- Pasażer stracił przytomność i miał zaburzenia oddychania, wymagał natychmiastowej pomocy. Na szczęście na pokładzie samolotu nie byłem sam, była tez załoga, która zachowała się wzorowo
- powiedział Bartosz Arłukowicz w rozmowie z Radio Zet.
- Jeżeli ktoś jeździł w karetce pogotowia wiele lat to takie sytuacje nie zaskakują. Zaskakuje tylko miejsce, w którym trzeba pracować. Samolot pasażerski nie jest miejscem odpowiednim do takich zadań. Dobrze, że skończyło się tak, jak się skończyło
- dodał były minister zdrowia.