Piątkowy mecz o Superpuchar na stadionie przy Bułgarskiej oglądało ponad 40 tys. kibiców. Rywalizacja tych dwóch drużyn od zawsze budzi emocje. Nie jest ważne, o co toczy się, gra. Mistrzostwo Polski, czy zwykła ligowa potyczka - zawodnicy starają się dać z siebie wszystko, a fani oczekują gry na najwyższym poziomie.
Tym razem kibice Legii nie byli pocieszeni. Lech dominował od samego początku. Pierwszą bramkę strzelił Tomasz Kędziora już w 10 minucie. W 35 minucie piłkę do bramki Legii skierował Marcin Kamiński i było już 2:0. Gospodarze całkowicie kontrolowali spotkanie.
W drugiej połowie wynik podwyższył Karol Linetty. W 87 minucie strzelił trzeciego gola dla Lecha. Honor Legii uratował Michał Żyro. W czwartej minucie doliczonego czasu gry umieścił piłkę w bramce przeciwnika. Mecz zakończył się wynikiem 3:1. Sędzia Mariusz Złotek żółtymi kartkami ukarał czterech zawodników: Douglasa, Robaka, Kadara z Lecha oraz Rzeźniczaka z Legii.
Kibice z Warszawy oglądając nieporadną grę swojej drużyny, stadion Lecha opuszczali jeszcze przed zakończeniem spotkania. Bogusław Leśnodorski, prezes Legii napisał po zakończeniu spotkania, że jest upokorzony.
- Nie dziwię się kibicom, że opuścili stadion przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Porażka 3:0 ...(po chwili) 3:1 pokazuje w jakim miejscu jesteśmy
- mówił po spotkaniu Łukasz Broź, obrońca Legii.
Składy obu drużyn:Lech: Burić - Kędziora, Kadar, Kamiński, Douglas - Trałka, Linetty - Kownacki, Hamalainen, Pawłowski - Robak
Rezerwowi: Gostomski, Jevtić, Dudka, Thomalla, Ceesay, Formella, Tetteh.
Legia: Kuciak - Broź, Rzeźniczak, Lewczuk, Brzyski - Jodłowiec, Pazdan - Guilherme, Ryczkowski, Kucharczyk - Nikolic.
Rezerwowi: Malarz, Bereszyński, Żyro, Duda, Furman, Masłowski, Saganowski.
W związku z Superpucharem zawsze przypomina się kompromitujące pytanie ówczesnej minister sportu Joanny Muchy. Zapytała niegdyś „Kto wybrał drużyny do meczu o Superpuchar Polski?”. Pani minister nie wiedziała wówczas, dlaczego w meczu o Superpuchar grały drużyny Legii i Wisły.
Wszyscy zapłacimy za nieudolność Joanny Muchy. Ile? 1,5 miliona złotych