Daniel Boria odbył lot nad Calgary - największym miastem kanadyjskiej prowincji Alberta, leżącym na przedgórzu Gór Skalistych nad rzeką Bow. Do ogrodowego krzesła podczepił balony wypełnione helem. „Wzbił się w górę ze spadochronem, który miał go ratować, gdyby balony uniosły krzesło zbyt wysoko" - podaje tvp.info za BBC.
Boria skorzystał ze spadochronu. Wylądował na obrzeżach miasta skręcając sobie kostkę. Na mężczyznę czekała już policja. Oskarżono go o spowodowanie niebezpieczeństwa. Z aresztu zwolniono go po wpłaceniu kaucji.
Skoczek tłumaczył, że jego lot, był „elementem promocji jego firmy zajmującej się czyszczeniem różnego rodzaju produktów” - pisze tvp.info.
Zobacz wideo:
