Dodatkowo Izba podaje, że znacząco wzrosła liczba tzw. dzikich wypoczynków czyli kolonii i obozów w kraju, których nie zgłoszono do kuratorium. W efekcie czego wyjazdy te są poza jakąkolwiek kontrolą sanepidu i straży pożarnej, a rodzice nie mogą mieć pewności kto i w jaki sposób zajmuje się ich dziećmi.
Co szósty skontrolowany przez NIK wypoczynek był prowadzony bez zgłoszenia do kuratora oświaty. W sumie w ciągu czterech lat kuratorzy wykryli 328 takich imprez. Oznacza to, że takie kolonie lub obozy odbywały się poza jakąkolwiek kontrolą kuratorów, służb przeciwpożarowych i sanitarnych.
Organizatorzy co czwartej imprezy wypoczynkowej skontrolowanej przez NIK nie informowali kuratorów o zmianach w jej organizacji np. o zmianach wychowawców.
Na co piątej kolonii lub obozie nie wymagano od kierowników i wychowawców informacji o tym czy figurują w Krajowym Rejestrze Karnym oraz oświadczenia o niekaralności za przestępstwa umyślne, choć osoby te miały opiekować się dziećmi.
Wyjazdy wypoczynkowe organizowane poza granicami kraju nie były w ogóle nadzorowane - dotyczyło to 10 proc. wypoczynków zgłoszonych w latach w 2011-2014, na które wyjechało prawie 400 tys. uczniów. Wynika to z faktu, że MEN nie określił w rozporządzeniu w sprawie warunków wypoczynku kto ma sprawować taki nadzór. W efekcie ani kuratorium, ani żaden inny podmiot nie sprawuje nadzoru nad takim rekreacyjnymi wyjazdami zagranicznymi uczniów. W dodatku w publicznej bazie wypoczynku nie można sprawdzić informacji o kraju i dokładnym miejscu wypoczynku zorganizowanego za granicą, gdyż aplikacja ta nie ma takiej funkcji.
W 2010 r. wprowadzono system rejestracji zgłoszeń wypoczynku - publiczną bazę wypoczynku (www.wypoczynek.men.gov.pl) do której każdy ma dostęp. Baza umożliwia wyszukiwanie zgłoszonego wypoczynku dzieci i młodzieży, a dane do niej wprowadzają sami organizatorzy. NIK zwraca jednak uwagę na istotne jej ograniczenia. Brakuje funkcji która informowałaby kuratorów właściwych ze względu na miejsce wypoczynku oraz sanepid, że pojawiło się nowe zgłoszenie (sami muszą analizować zmiany dokonywane w bazie), przy czym jednocześnie system powiadamia właściwych komendantów straży pożarnej o rejestracji nowego wypoczynku. W dodatku dane z publicznej bazy wypoczynku są regularnie usuwane po zakończeniu ferii zimowych (31 marca) i wakacji (30 września).Uniemożliwia to rodzicom i opiekunom sprawdzenie w jaki sposób dany organizator działał w latach poprzednich np. czy prowadził wcześniej podobny wypoczynek, czy był on kontrolowany i czy był bezpieczny dla dzieci. W bazie brakowało też informacji o zawieszeniu lub zamknięciu wypoczynku przez kuratora.