Jak podaje portal kulisy24.com, Durczoka pozywają Sylwester Latkowski, Michał Majewski i Olga Wasilewska (byli dziennikarze „Wprost”), oraz Marcin Dzierżanowski, który wciąż pracuje dla tego tygodnika.
CZYTAJ WIĘCEJ: "Wprost" bez ogródek: to Kamil Durczok jest dziennikarzem, który molestował
Dziennikarze domagają cę, by pozwany Durczok, w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku, opublikował – na swój koszt – oświadczenie następującej treści:
„Kamil Durczok przeprasza Sylwestra Latkowskiego, Olgę Wasilewską, Marcina Dzierżanowskiego i Michała Majewskiego za to, że 16 lutego 2015 roku w programie radiowym Poranek TOK FM użył stwierdzenia, iż osoby te uprawiają potworny rodzaj dziennikarstwa, które porównać można do wojny hybrydowej prowadzonej przez Putina na Krymie, czym naruszył ich dobra osobiste w postaci dobrego imienia dziennikarskiego”.
CZYTAJ WIĘCEJ: NOWE FAKTY w „aferze Durczoka”. Amfetamina i kokaina w mieszkaniu
Pozywający Durczoka są autorami publikacji o przypadkach molestowania i mobbingu w redakcji Faktów TVN. Kamil Durczok do dziś nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.