„Nie tylko Ty ciężko znosisz upał. Jak ulżyć zwierzętom?” - pyta w te dni widzów TVN. „Dokucza Ci upał? @europarltv prezentuje najczystsze kąpieliska w UE” - podtrzymuje temat oficjalne konto Parlamentu Europejskiego na Twitterze. I nawet nasz portal nie uległ pokusie wspomnieć o temacie. „Upał? Można legalnie przerwać pracę” - pisaliśmy dziś.
Reaguje na upały również blogosfera. „Skoro na ścieżkach rowerowy wysyp panów lat 50 pedałujących w samej bieliźnie to wiedz, że #upał” - pisze użytkownik Twittera Filip Lachert.

„Kobiety! Ja wiem, że upał, ale błagam, zostawcie coś dla wyobraźni” - apeluje TQbach.

„Trzeba pić dużo wody. Osoby starsze powinny zostać w domu. Zaczyna się #Upał w mediach” - wytyka także nam Spirydion Oxymoron.

Szanowni Czytelnicy, koniec z naszym i Waszym narzekaniem! Znaleźliśmy bowiem miasto, mieszkańcy którego wiele by oddali aby zamienić się z Polakami (pewnie nie tylko z powodu warunków pogodowych – osadę, o której mowa, założono w 1936 w ramach rozbudowy systemu sowieckich gułagów). Chodzi nam o Workutę, miasto w Rosji położone w 160 km na północ od koła podbiegunowego. Od wczoraj miasto jest zasypywane... lipcowym śniegiem. Nawet dla tego północnego miasta, liczącego ok. 60 tys. mieszkańców, taka pogoda jest niższa od normy o 4-6 stopni. W następstwie w domach ponownie włączono ogrzewanie, a w internecie pojawiły się zdjęcia zasypanych lipcowym śniegiem samochodów, trawników, domów i ulepionych ze śniegu bałwanów. Z powodu warunków pogodowych odwołano m.in. imprezy związane z Nocą Kupały, obchodzoną w Rosji 7 lipca. Chociaż w sieci pojawiły się zdjęcia dziewczyn w zimowych kurtkach i z bukietem stokrotek w rękach. Według prognozy, pogoda może się poprawić w Workucie dopiero w przyszłym tygodniu.

fot.: Twitter.com - napis "5 lipca 2015 r."

fot.: vk.com

fot.: vk.com
Obejrzyj nagranie
