W poniedziałek o godzinie 7.00 rano byli politycy Twojego Ruchu i Sojuszu Lewicy Demokratycznej poinformowali o tworzeniu nowej formacji politycznej. Ich celem jest, by „bezrobocie w tym kraju nie przekraczało 5 proc., a wzrost gospodarczy był większy niż 5 proc.”. Chcą, by państwo było po stronie obywateli, by było pomocne, sprawne, przyjazne, by każdy mając problem, wiedział gdzie może uzyskać pomoc.
Gospodarka opiera się na energii. Tani prąd – skorzystają na tym przedsiębiorcy i gospodarstwa domowe. Wiemy jak osiągnąć, skorzysta na tym każdy Polak i Polka – mówił Rozenek.
Politycy zapowiedzieli, że ruszają w Polskę rozmawiać z Polakami o projekcie, o tym, co trzeba zmienić. Powiedzieli, że nie zamierzają organizować żadnej konwencji. – Nie robimy konwencji i nie będziemy robić. Dla nas najważniejsze jest, by spotykać się z ludźmi, z nimi rozmawiać – mówił Grzegorz Napieralski.Nie będzie nowoczesnego państwa, jeśli nie będzie nowoczesnej edukacji, która będzie odpowiadała na zapotrzebowanie przyszłego świata. Nie wiemy jakie zawody będą za 10-15 lat, ale szkoła musi do tego przygotowywać - powiedział Napieralski.
Najważniejszym celem jest przedstawienie Polakom swojego programu.
Grzegorz Napieralski parę dni temu poinformował na facebooku, że ze względu na spór z Leszkiem Millerem odchodzi z partii.Naszych pomysłów jest bardzo dużo, mamy bardzo ciekawe rozwiązania. Jeżeli ktoś będzie chciał z nami współpracować, ma takie same poglądy jak my, chce pozytywnych zmian – my bardzo serdecznie zapraszamy - zapowiedział Napieralski.
Andrzej Rozenek w marcu br. powiedział potrójne „nie” Januszowi Palikotowi. Złożył wtedy rezygnację z funkcji rzecznika prasowego Twojego Ruchu, członka zarządu partii i szefa sztabu wyborczego Palikota w wyborach prezydenckich.Równo 20 lat temu zgłosiłem się do biura SLD w Szczecinie z prośbą, że chciałbym rozdawać ulotki do kampanii prezydenckiej. Wtedy też zaczęła się moja ciążka praca w Sojuszu. Przez te 20 lat podchodziłem do mojej pracy z wielka pasją i oddaniem. Te 20 lat to chwile dla mnie bardzo ważne. To chwile zwycięstwa i porażki. Poznałem znakomitych ludzi, z którymi współpracowałem, z którymi zmienialiśmy Polskę. Od zeszłego roku jestem w sporze z kierownictwem SLD i przewodniczącym. Nasze drogi się rozeszły i wizja uprawiania polityki jest zupełnie inna. Dlatego też podjąłem decyzję, że odchodzę z SLD. Jest to dla mnie bardzo trudna decyzja. Ale nie ma sensu prowadzić sporów. Bo w ten sposób nie pomagamy naszym rodakom. Odchodzę, ale wierzę, że Ci wspaniali ludzie, z którymi współpracowałem mogą na mnie zawsze liczyć. I ja na nich - pisał na Facebooku Napieralski.