- Ze strony Niemiec, które wyrządziły nam tak wiele krzywd, jutro mamy spodziewać się przerzutu przez granicę tabletek służących do zabijania polskich dzieci. Temu ma służyć proaborcyjny dron, który wpisuje się w system działań "doktora" Mengele. Ten dron to dzisiejszy Mengele - mówi portalowi niezalezna.pl ks. Tomasz Kancelarczyk z Bractwa Małych Stópek w Szczecinie.
Jutro w Słubicach pojawi się dron z Niemiec, który przewiezie pigułki wczesnoporonne. Akcja jest elementem kampanii mającej rzekomo pokazywać różnice życia Polek i kobiet z innych krajów europejskich, gdzie aborcja jest legalna. Podpisują się pod nią proaborcyjne aktywistki z Berlina, Feminoteka oraz Porozumieniem Kobiet 8 Marca.
- Dron podczas lotu pozostanie w zasięgu wzroku pilota oraz nie będzie leciał w kontrolowanej przestrzeni powietrznej. Dlatego też, według polskiego, jak i niemieckiego prawa, nie potrzebujemy żadnego zezwolenia do zrealizowania kampanii - cytuje organizatorki akcji serwis Słubice24.pl.
Dron aborcyjny wystartować o godz. 11:00 z Frankfurtu nad Odrą, ale feministki nie podały dokładnego miejsca lądowania dronu w Słubicach.
- Oburza mnie takie działanie jako Polaka, ale przede wszystkim jako człowieka. Będziemy więc z młodymi ludźmi w Słubicach w sobotę protestować. Nie może tak być, że ze strony Niemiec, czy innej, będzie się znów zabijać niewinnych młodych Polaków. Nigdy nie będzie na to naszej zgody - podkreśla ks. Kancelarczyk.
Portal niezalezna.pl dowiedział się, że słubicka policja będzie przygotowana do działania.