Pierwszy z zamówionych przez Wrocław tramwajów bydgoskiej PESY dotarł do miasta. Podczas testów okazało się, że problemy się dopiero zaczną. Tramwaje nie mieszczą się na przystankach.
Nie wiadomo jednak ile jest takich miejsc na ponad 100 km tramwajowych torów we Wrocławiu.Problem pojawił się do tej pory w dwóch miejscach. To drobne niedoskonałości rzędu 2- 5 centymetrów. W tych miejscach zostaną ścięte krawężniki – powiedziała w rozmowie z rmf24.pl prezes wrocławskiego MPK, Jolanta Szczepańska.

Prezes MPK z Wrocławia powiedziała, że jeśli PESA nie dochowała warunków umowy, to poprawki będą na koszt tej firmy. Zakład z Bydgoszczy twierdzi natomiast, że tramwaje zostały wyprodukowane zgodnie z zamówieniem, a problem zbyt wąskich przystanków, czy krawężników na zakrętach to sprawa miasta.
Pewne jest jedno. Pasażerowie będą musieli poczekać jeszcze minimum kilka tygodni, by przejechać się nowymi pojazdami.