Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

​Szef MZ dopuścił się przestępstwa? Poseł Latos zawiadamia prokuraturę. Wzywa ministra Zembalę do przeprosin

W związku z aferą lekową, czyli procederem wywożenia leków z Polski, Tomasz Latos, szef komisji zdrowia złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędnik

Autor:

W związku z aferą lekową, czyli procederem wywożenia leków z Polski, Tomasz Latos, szef komisji zdrowia złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez urzędników, w tym m.in. przez ministra zdrowia. Polityk wezwał również prof. Mariana Zembalę – nowego szefa MZ w rządzie Ewy Kopacz do przeprosin. Chodzi o jego skandaliczną wypowiedź dotyczącą strajku w służbie zdrowia.
 
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Tomasz Latos, na konferencji prasowej zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Według polityka polega ono na narażeniu obywateli na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. 
 

Mamy obecnie do czynienia z dwoma istniejącymi interpretacjami prawa. Interpretacja urzędników Ministerstwa Zdrowia, wedle której marża 5-procentowa obowiązuje hurtownie wyłącznie w kraju, a nie za granicą, i interpretacja Biura Analiz Sejmowych, która twierdzi, że zapis w ustawie mówi o tym, iż marża 5-procentowa obowiązuje wszędzie, również w przypadku leków wywożonych za granicę. To powoduje zagrożenie bezpieczeństwa pacjentów. Ten proceder wieluset milionów złotych - opisywał proceder niekontrolowanego wywozu leków z Polski za granicę. 

Według posła często bywa tak, że hurtownie mówią aptekom o braku leków, podczas gdy sprzedają je np. do Niemiec.

Bardzo często te leki są i są one wywożone za granicę. Proceder trwa. Jest pokusa, żeby sprzedawać leki nie polskim pacjentom, ale np. w Niemczech – powiedział na konferencji Latos.

Informowaliśmy o szokującej wypowiedzi Mariana Zembali. „Solidarność” domaga się jego dymisji. Poseł Latos wzywa, by minister przeprosił za swoje słowa.

Przede wszystkim bym chciał, żeby minister przeprosił za swoje słowa, bo to one wywołały taką reakcję „Solidarności”. Skoro na dzień dobry, w pierwszych godzinach swojego urzędowania minister zamiast szukać dialogu, zwłaszcza ze środowiskiem pielęgniarek i położnych, które mają tutaj kłopoty, to pielęgniarkom mówi się od razu: „do widzenia”. Tak to mniej więcej wyglądało. A więc jak najszybciej refleksja, jak najszybciej przeprosiny i rozmowy – zaznaczył Tomasz Latos.

 Według polityka, jeśli minister będzie upierał się przy swoim, „to będzie to oznaczało, że nie nadaje się na swoje stanowisko”.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,300polityka.pl

NAJNOWSZE Polska