Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wałęsa pędził „jak szalony”. Dostał wielkie odszkodowanie

Biegli ustalili, że Jarosław Wałęsa w 2011 roku, kiedy zderzył się z autem i ledwo uszedł z życiem, pędził swoim motocyklem nawet 146 km/h. Na drodze z ograniczeniem prędkości do 90 km/h.

Autor:

Biegli ustalili, że Jarosław Wałęsa w 2011 roku, kiedy zderzył się z autem i ledwo uszedł z życiem, pędził swoim motocyklem nawet 146 km/h. Na drodze z ograniczeniem prędkości do 90 km/h. Według dzisiejszych przepisów zostałoby mu odebrane prawo jazdy na trzy miesiące. A co się stało? Dostał od ubezpieczyciela 100 tys. zł odszkodowania! – podaje „Fakt”.
 
Zderzenie miło miejsce w 2011 roku na trasie Toruń-Warszawa. Jarosław Wałęsa miał 38 połamanych kości, w tym kręgosłup i pęknięta czaszka. Długo dochodził do siebie.
 

Za winnego ciężkiego wypadku z 2011 r. sąd uznał kierowcę samochodu. Źle włączył się do ruchu i doprowadził do zderzenia z motocyklistą Jarosławem Wałęsą (39 l.). Wałęsa – który pędził jak szalony – nie odpowiedział za swoje wykroczenie i jeszcze dostał tak ogromne odszkodowanie! Ot, polska sprawiedliwość” – czytamy w „Fakcie".

 Wałęsa podczas tego zderzenia mógł pędzić 124 nawet do 146 km/h – ustalili biegli. O wiele za dużo. Jednak sprawa o wykroczenie drogowe przedawniła się. Jak zdradził Wałęsa, na jego konto w 2014 roku tytułem odszkodowania wpłynęło 100 tys. zł.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

NAJNOWSZE Polska