Niebawem Sikorski rozstanie się fotelem marszałka Sejmu, jego następczynią zostanie najprawdopodobniej Małgorzata Kidawa-Błońska. Polityk planował, że w jesiennych wyborach parlamentarnych będzie startował z pierwszego miejsca na liście PO w Bydgoszczy. Jego partyjni koledzy mogą mu jednak pokrzyżować plany. Z dystansem do pomysłu Sikorskiego podeszli m.in. wicepremier Tomasz Siemoniak oraz Grzegorz Schetyna.
Co będzie zatem porabiał Sikorski, jeśli jego polityczne plany w Polsce nie wypalą? „Fakt” donosi, że „już wydeptuje ścieżki i szuka nowej pracy także poza polityką krajową”. A jeśli i te plany Sikorskiemu nie wyjdą? Na pewno nie będzie się musiał martwić o pieniądze.
Dziennik „Fakt” przyjrzał się oświadczeniu majątkowemu Radosława Sikorskiego z 2014 r. Wynika z niego, że jego żona Anne Applebaum zarobiła w rok aż 1,7 mln zł, czyli – jak wyliczył „Fakt” – osiem razy więcej niż Sikorski.