Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bajońskie zarobki żony Sikorskiego

Wkrótce Radosław Sikorski przestanie być marszałkiem Sejmu.

Autor:

Wkrótce Radosław Sikorski przestanie być marszałkiem Sejmu. Pod znakiem zapytania stoi też jego „jedynka” w Bydgoszczy w najbliższych wyborach parlamentarnych. Jednak nawet jeśli jeden z głównych bohaterów afery taśmowej zakończy swoją polityczną karierę, to nie będzie musiał się martwić o to, skąd wziąć pieniądze na utrzymanie dworku w Chobielinie. Okazuje się, że jego żona – Anne Applebaum – zarabia tyle, że o finansową przyszłość Sikorski może być spokojny.

Niebawem Sikorski rozstanie się fotelem marszałka Sejmu, jego następczynią zostanie najprawdopodobniej Małgorzata Kidawa-Błońska. Polityk planował, że w jesiennych wyborach parlamentarnych będzie startował z pierwszego miejsca na liście PO w Bydgoszczy. Jego partyjni koledzy mogą mu jednak pokrzyżować plany. Z dystansem do pomysłu Sikorskiego podeszli m.in. wicepremier Tomasz Siemoniak oraz Grzegorz Schetyna.

Co będzie zatem porabiał Sikorski, jeśli jego polityczne plany w Polsce nie wypalą? „Fakt” donosi, że „już wydeptuje ścieżki i szuka nowej pracy także poza polityką krajową”. A jeśli i te plany Sikorskiemu nie wyjdą? Na pewno nie będzie się musiał martwić o pieniądze.

Dziennik „Fakt” przyjrzał się oświadczeniu majątkowemu Radosława Sikorskiego z 2014 r. Wynika z niego, że jego żona Anne Applebaum zarobiła w rok aż 1,7 mln zł, czyli – jak wyliczył „Fakt” – osiem razy więcej niż Sikorski.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,fakt.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej