Analitycy z amerykańskiego tygodnika „Defense News” zastanawiają się, w którą stronę pójdzie Polska pod wodzą nowego prezydenta Andrzeja Dudy. „Niespodziewane zwycięstwo kandydata opozycji Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów prezydenckich w Polsce może przesunąć priorytety celów militarnych w kraju i stworzyć większe tarcie na linii z Rosją” – czytamy w artykule. W tekście zatytułowanym „Wybory mogą zmienić polskie priorytety obronne” partia Prawo i Sprawiedliwość opisana jest jako zdecydowanie antyrosyjska i proamerykańska.
Amerykanie liczą, że ich przemysł zbrojeniowy będzie miał większy udział w sprzedaży sprzętu wojskowego dla Polski. Przypominają wypowiedzi Andrzeja Dudy z lutowej konferencji prasowej w Instytucie Wolności, podczas której prezydent elekt zapowiadał zwiększenie budżetu na obronność kraju oraz wzywał do ściślejszej współpracy wojskowej ze Stanami Zjednoczonymi. – Polska potrzebuje bardzo dobrze wyposażonej armii, która będzie spełniała rolę odstraszającą. By każdy cztery razy się zastanowił, zanim podejmie działania militarne wobec Polski – mówił wówczas Duda.
Generał Roman Polko, wieloletni dowódca jednostki wojskowej GROM, w rozmowie z „Codzienną” przyznaje, że Amerykanom bardzo zależy na dobrych stosunkach z Polakami, chociaż wielokrotnie spotykali się z trudnościami. – Z moich informacji wynika, że byli często zawiedzeni kontaktami z obecnym BBN‑em – mówi gen. Polko.
Ostrożniejszy jest Piotr Maciążek, ekspert portalu Defence24.pl. – Z pewnością Amerykanie liczą na to, że zmiana władzy w Polsce, spodziewana także w kontekście wyborów parlamentarnych, zwiększy ich udział w procesie modernizacji armii – mówi „Codziennej” Maciążek. Jak przyznaje gen. Polko, zakup amerykańskiego sprzętu produkowanego w Polsce byłby dla nas korzystniejszy.
Cały tekst w piątkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"