- Rozmawialiśmy nie w głównej sali, ale w sposób bardziej prywatny, przy jednym stoliku. To było kameralne spotkanie z premierem Jarosławem Kaczyńskim, Antonim Macierewiczem i Tomkiem Sakiewiczem, ale wokół nas zgromadzili się wszyscy uczestnicy zjazdu. To było niesamowite, bo myśleliśmy, że Jarosław Kaczyński po swoim wystąpieniu, zje posiłek i wróci do Warszawy, ale on chciał z nami zostać i rozmawiać o przyszłości Polski. Ten jego pobyt pozostanie nam w pamięci - opowiadał nam R. Kapuściński.
Szef Klubów Gazety Polskiej dodaje, że tegoroczny zjazd był też "zastrzykiem" energii na wybory jesienne. - Przygotowujemy się, aby przede wszystkim odzyskać Polskę. Z nadzieją patrzymy na przyszłość, zwłaszcza po wyborze Andrzeja Dudy na prezydenta – zapewniał Ryszard Kapuściński.
OBEJRZYJ GALERIĘ ZDJĘĆ ZE ZJAZDU
Premier Jarosław Kaczyński podczas X Zjazdu Klubów Gazety Polskiej
