Kardynał podkreślił, że rodzina oparta na związku dwóch osób różnej płci pozostaje w centrum uwagi Kościoła. Trzeba zrobić wszystko, aby ją bronić i popierać, ponieważ rodzina jest przyszłością Kościoła i ludzkości, bez względu na zmiany, jakich jesteśmy obecnie świadkami. Osłabianie rodziny nie jest niczym innym jak niszczeniem fundamentów pod budowlą przyszłości – uważa sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.
Dla irlandzkiego Kościoła wyniki referendum muszą być impulsem do przeprowadzenia gruntowanego rachunku sumienia – stwierdził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin. Referendum jest według niego objawem społecznej rewolucji, która nie zaczęła się ostatnio, lecz trwa od wielu lat. Szczególnym problemem Kościoła jest utracenie kontaktu z ludźmi młodymi.
„Przed Kościołem stoi ogromne wyzwanie, jakim jest znalezienie języka zrozumiałego dla młodzieży, tak aby mógł on jej przekazać swoje przesłanie, nie tylko w tej jednej sprawie, ale też we wszystkich innych” – powiedział abp Martin. Jak dodał, odnowa Kościoła nie może polegać na negacji czegokolwiek, lecz musi być przesłaniem pozytywnym. Podkreślił zarazem, że „nie chodzi o to, by wyrzec się naszego nauczania w sprawach małżeństwa i rodziny, ale też nie można chować się w okopach”.