Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zofia i Andrzej Pileccy Kustoszami Pamięci Narodowej. Szczątków ich ojca nadal nie odnaleziono

Ludzie-znicze, bohaterskie duchy, święci Polacy, szaleńcy... tak nazywano tych, którzy w okresach największego zniewolenia działali, aby Polska dziś była taka, jaka jest.

Autor:

Ludzie-znicze, bohaterskie duchy, święci Polacy, szaleńcy... tak nazywano tych, którzy w okresach największego zniewolenia działali, aby Polska dziś była taka, jaka jest. Instytut Pamięci Narodowej jest nam bardzo potrzebny. Poprzez jego działania mamy tworzyć miejsca, szkoły noszące imiona naszych bohaterów, miejsca pamięci tworzone przez patriotów – mówiła Zofia Pilecka-Optułowicz po otrzymaniu Nagrody Kustosz Pamięci Narodowej.

W piątek na Zamku Królewskim Juliusz Kulesza, Kazimierz Piechowski, Zofia Pilecka-Optułowicz i Andrzej Pilecki, przedstawiciele Muzeum Polskiego w Rapperswilu oraz wdowa po Januszu Krupskim – Joanna, odebrali z rąk prezesa IPN Nagrody Kustosz Pamięci Narodowej. – Ten dzień to jest wspólne święto. Za każdym kustoszem stoi jakaś cząstka narodowej pamięci. Wiele się od państwa nauczyliśmy, przejęliśmy wiele konkretnych tematów i pomysłów na działania – powiedział podczas uroczystości Łukasz Kamiński prezes IPN.

Na zamku obok tegorocznych wyróżnionych nagrodą IPN spotkali się Kustosze Pamięci Narodowej z lat poprzednich, historycy, edukatorzy, rodziny wyróżnionych. W słowach skierowanych do uczestników spotkania prezes IPN dr Łukasz Kamiński zwrócił uwagę, że to święto pamięci jest w tym roku tym bardziej niezwykłe, że odbywa się kilka tygodni przed uroczystościami 15-lecia Instytutu. – I ta rocznica jest pretekstem do spojrzenia na krótką, lecz intensywną historię IPN i pracę jaką wykonaliśmy. Patrzymy też z perspektywy tych lat na to, co zawdzięczamy Kustoszom Pamięci Narodowej – ludziom i instytucjom. Trudno sobie wyobrazić wypełnianie misji przez IPN, gdyby nie było tych wspaniałych ludzi, którzy są kustoszami – podkreślił prezes.

To znak, że on jest wśród nas – mówiła z kolei wzruszona Joanna Krupska, odbierając nagrodę przyznaną jej mężowi, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Wręczenie Nagrody poprzedzał krótki film o każdym z laureatów. W filmie o Januszu Krupskim usłyszeliśmy w jego archiwalnej opowieści, że kpt Piotrowski, ten, który zabił księdza Popiełuszkę, porwał go i kazał oblać żrącą substancją.

Janusz Kulesza, żołnierz AK, wyróżniony za książki o Powstaniu Warszawskim i konspiracji swoją działalność skwitował słowami, które zrobiły duże wrażenie. – W szkole powszechnej nauczono mnie pisać, to staram się z tego skorzystać – powiedział.


Laureaci tegorocznej Nagrody Kustosz Pamięci Narodowej. Fot. Katarzyna Hołopiak/ipn.gov.pl

O niezwykłych przygodach Kazimierza Piechowskiego, więźnia i uciekiniera z KL Auschwitz, żołnierza  konspiracji i skazanego na 10 lat więzienia przez komunistów młodzież może słuchać godzinami z wielkim napięciu. – Pragnę – powiedział Piechowski o swojej misji – aby bolesne doznania mojego pokolenia były przestrogą dla młodych, w których rękach spoczywają losy świata.

Serdeczne oklaski powitały odbierających Nagrodę dzieci rotmistrza Witolda Pileckiego – Zofię Pilecką-Optułowicz i Andrzeja Pileckiego. Na filmie im poświęconym profesor Szwagrzyk mówi z dumą, ale i ze smutkiem, że dzieci rotmistrza oddałyby wszystkie nagrody za wiadomość, że szczątki ich ojca zostały zidentyfikowane. – IPN to część sztafety pokoleń, która wciąż trwa – powiedziała Zofia Pilecka.

Od kilku lat zagrożony jest los Muzeum Polskiego w Rapperswilu. Anna Buchmann, dyrektor muzeum, odbierając Nagrodę Kustosza zwróciła uwagę, że placówka  dokumentuje również wkład Polaków w kulturę materialną i duchową Szwajcarii. Jest nadzieja, że muzeum jednak nie przestanie istnieć.

Nagrodzonym gratulujemy!

Autor:

Źródło: ipn.gov.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane