Moi Kochani,
Mam takie marzenie: zobaczyć moją Ojczyznę uczciwym, szanowanym, szczęśliwym krajem, w którym nie ma miejsca na kłótnie i swary, na obelgi i złe słowa, kłamstwa i domowe wojenki. To zawsze nas narażało na najgorsze klęski.
Patrzę na Pana Andrzeja Dudę, który pokazuje wieką odwagę, biorąc na siebie niebywale zaszczytne, ale skrajnie trudne, wielkie zadanie. Podziwiam jego spokój, wielką kulturę i patriotyzm i wierzę mu, że zależy mu na Polsce.
Mówi o tym w sposób, który trudno jest udawać. Przypomina mi tych wielkich ludzi, których pamiętam z tamtego dwudziestolecia mojej młodości. To byli wielcy bohaterowie, którzy w 18 lat podźwignęli Polskę z popiołów i nauczyli nas ją kochać całym sercem. Starczyło tego na wiele lat.
Ale potrzeba to znowu odrodzić. Znowu pokazać młodym ludziom wartość domu ojczystego. Nie może on być polem bratobójczych walk, ale miejscem, gdzie można żyć spokojnie i szczęśliwie, gdzie każdy znajdzie sprawiedliwość i szacunek.
Mam wrażenie, że Andrzej Duda, mimo wielu przeciwności i zagrożeń znajdzie dość energii i determinacji, aby to wiekie i trudne zadanie wypełnić. Życzę mu zwycięstwa - napisał gen. Janusz Brochwicz Lewiński "Gryf".
Swoje poparcie dla Andrzeja Dudy wyraził również kpt Henryk Kończykowski "Halicz"z Batalionu "Zośka"