Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Boniek jest wściekły i nie ma zamiaru milczeć: odebrać Rosji piłkarski mundial

Decyzja FIFA, aby Rosja była gospodarzem mundialu w 2018 r., bulwersuje od dawna.

Autor:

Decyzja FIFA, aby Rosja była gospodarzem mundialu w 2018 r., bulwersuje od dawna. Dotychczas jednak żaden działacz piłkarskiej centrali lub szef krajowego związku nie zdecydował się na tak ostrą krytykę, jak Zbigniew Boniek. Prezes PZPN nie owija w bawełnę: "organizowanie mistrzostw świata w Rosji jest katastrofalnym błędem, bo to państwo, które prowadzi otwartą wojnę, które najechało inne państwo" - powiedział Sport.pl Ekstra.

Przyznanie prawa do organizacji piłkarskiego święta przez Moskwę jest powszechnie krytykowana. Zwłaszcza po napaści rosyjskich wojsk na Ukrainę i okupacji Donbasu przez terrorystów wspieranych przez Kreml.

​FIFA przeprasza za „rosyjski Krym”

Ważni działacze piłkarscy dotychczas jednak udawali, że nie dostrzegają problemu. Teraz swoją opinię wygłosił Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, który twierdzi, że w 2010 r., gdy FIFA podejmowała decyzję, jeszcze mogła być jakoś usprawiedliwiana. Od tamtej pory jednak wiele się zmieniło: "w obecnej sytuacji? Gdy trwa wojna z Ukrainą? W kontrakcie FIFA z Rosją powinien być zapis, że w razie wojny Komitet Wykonawczy może ją pozbawić organizacji turnieju. Albo pozwalający ją odebrać, jeśli kraj nie przestrzega Karty ONZ" - stwierdził w rozmowie ze Sport.pl Ekstra.

Szef PZPN chce też zademonstrować. 25 lipca w Petersburgu odbędzie się losowanie eliminacji MŚ, Boniek raczej tam się nie pojawi. "Mam udawać, że nic się nie dzieje? Przyjść jak gdyby nigdy nic na otwarcie, posłuchać muzyki i popatrzeć na występy? Czuję dyskomfort" - mówi.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska