Dzisiaj informowaliśmy już o jednym sondażu pracowni IBRiS, według którego Andrzej Duda może liczyć na 48-procentowe poparcie, a Bronisław Komorowski na 43,2 proc. głosów.
Ale pojawiło się inne badanie z ciekawymi wynikami. Sondaż IBRiS przeprowadził dla "Super Expressu", a ankieterzy między innymi "zapytali jak zagłosują w drugiej turze wyborcy kandydatów, którzy już odpadli z wyborczego wyścigu".
52 procent wyborców, którzy w pierwszej turze poparli Pawła Kukiza, zamierza w drugiej turze poprzeć Andrzeja Dudę. "Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski może liczyć na głosy 26 procent" - informuje se.pl. Czyli stało się jak przewidywaliśmy - żałosna akcja z pospiesznym ogłoszeniem referendum ws. JOW-ów bardziej została wykpiona niż poważnie potraktowana.
"17 procent wyborców Kukiza wciąż nie wie na kogo głosować. 5 procent z nich zadeklarowało, że odda nieważny głos".
Co ciekawe, nawet wyborcy Adama Jarubasa, czyli kandydata koalicyjnego PSL, który poparł Komorowskiego, nie chce głosować na przedstawiciele Platformy. "Aż 67 procent z nich zamierza głosować na Andrzeja Dudę. Komorowskiego popiera pozostałe 33 procent" - pisze "Super Express".