Komisja Europejska obliczyła, że w obozach w Syrii przebywa obecnie około 20 tysięcy osób. Nie podała konkretnej liczby imigrantów, którzy nielegalnie przypłynęli do Europy. W tym przypadku Polska ma ich natomiast przyjąć ponad 5 procent. Przy założeniu, że ta liczba uchodźców również wynosi 20 tysięcy - jak szacowano w kuluarach - Polska będzie musiała przyjąć około 1200 osób. Liczby te mogą wzrosnąć.
Propozycja KE jest sprzeczna z decyzją szefów państw i rządów z kwietnia, którzy opowiedzieli się za dobrowolnością w tej sprawie.
Z unijnych statystyk wynika, że "presja imigracyjna" na Polskę jest niewielka. W zeszłym roku w Niemczech złożono ponad 200 tysięcy wniosków o azyl, a w Polsce tylko - 8 tysięcy.