Podczas lotu z Houston do Portland doszło do skandalicznej sytuacji. Z samolotu wyproszono15-letnią Juliette Forbes wraz z rodzicami. Matka dziewczynki poprosiła personel o ciepły posiłek dla dziecka. Obsługa odmówiła, podając, że gorące potrawy przeznaczone są wyłącznie dla pasażerów pierwszej klasy. „Pani Forbes powiedziała, że jej autystyczne dziecko może się zdenerwować (co wynika z choroby), po czym spokojnie wróciła na miejsce” – informuje radiozet.pl za independent.co.uk.
Dziewczynka jednak zachowywała spokój, nie sprawiała trudności podczas podróży.
Po pół godziny pilot zarządził awaryjne lądowanie w Salt Lake City. Na pokład wszedł funkcjonariusz policji i sanitariusz. Wyprosili rodzinę z pokładu. Według pilota pasażerowie w obecności rodziny „czuli się niekomfortowo”. A obecni w samolocie ludzie nie kryli zdziwienia. Nie było potrzeby wyrzucania dziecka z pokładu. Wszystko zostało nagrane przez jednego z pasażerów.
Matka dziecka zapowiada złożenie pozwu do sądu przeciwko linii lotniczej.
Zobacz wideo:
