Marek Belka dwa miesiące temu ostrzegał, że przewalutowanie kredytów hipotecznych z franków na złotówki mogłoby być niebezpieczne dla systemu bankowego, a zadłużonym powinny wystarczyć pomysły zaproponowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. – Masowe przewalutowanie wszystkich kredytów byłoby niebezpieczne. Trzeba bardzo dokładnie przeanalizować, czy nie zagroziłoby to stabilności finansowej – ostrzegał Belka w marcowym wydaniu miesięcznika „Forbes”, co rozwiało nadzieje frankowiczów na pomoc państwa.
Teraz szef NBP twierdzi, że kredyty we frankach powinny zostać przewalutowane: – Pewne wsparcie państwa w postaci zabezpieczenia socjalnego dla ludzi, którzy nie dają sobie rady, można przewidzieć (...) Trudno nie przyznać racji poglądowi, że na dłużą metę te kredyty muszą zostać przewalutowane na złote – stwierdził Belka w rozmowie z portalem Bankier.pl. Nie określił jednak, czy po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu - jak proponowała KNF, czy po ustalonym - znacznie mniej korzystnym.