"Księża proboszczowie, korzystając z przysługujących im uprawnień, mogą nie wyrazić zgody na odprawianie przez Księdza Lemańskiego Mszy świętej. Poza Diecezją Warszawsko – Praską, decyzje w tej sprawie pozostawione są trosce i roztropności ordynariuszy miejsca" - czytamy w dalszej części komunikatu kurii.
Sprawa dotyczy wczorajszego wydarzenia, kiedy suspendowany kapłan Wojciech Lemański wziął udział w liturgii pogrzebowej Władysława Bartoszewskiego. Po wcześniejszej decyzji kurii Diecezji Warszawsko-Praskiej ks. Lemański nie może wykonywać żadnych aktów wynikających z władzy święceń oraz nosić stroju duchownego. Rzecznik kurii poinformował wczoraj, że inicjatywa duchownego nie była wcześniej uzgodniona.
Przypomnijmy, że wczoraj został opublikowany kilka godzin po pogrzebie Władysława Bartoszewskiego nieco zaskakujący komunikat, pod którym podpisali się ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej jak i Mateusz Dzieduszycki.
„Bezpośrednio przed uroczystością władze kościelne zostały poinformowane o tym, że ks. Wojciech Lemański zamierza włączyć się do koncelebry Mszy św. pogrzebowej prof. Władysława Bartoszewskiego. Ze względu na efekt zawieszający rekursu w sprawie suspensy ksiądz Wojciech Lemański nie jest pozbawiony możliwości odprawiania mszy świętej” – napisano w oświadczeniu. „Należy jednak podkreślić, że od decyzji jego sumienia zależało, czy stosowną rzeczą będzie włączenie się do liturgii pogrzebowej prof. Władysława Bartoszewskiego. Ze względu na charakter uroczystości nie podejmowano dalszych kroków wobec obecności księdza Wojciecha Lemańskiego w trakcie uroczystości pogrzebowych” – dodali rzecznicy.
W styczniu br. Kuria Biskupia Warszawsko-Praska poinformowała jasno, że "Kongregacja do spraw Duchowieństwa, działając w imieniu i autorytetem Papieża, dekretem nr 20144320 z dnia 23 grudnia 2014 r., potwierdziła decyzję Arcybiskupa Henryka Hosera SAC, Biskupa Warszawsko-Praskiego, o nałożeniu na Księdza Wojciecha Lemańskiego kary suspensy (Dekret 1881/BD/2014 z dnia 22 sierpnia 2014 r.), odrzucając tym samym wniesiony rekurs.Stolica Apostolska, po dokładnym zbadaniu wszystkich faktów, uznała zasadność i prawomocność dekretu Biskupa Diecezjalnego.Wobec powyższego, Ksiądz Wojciech Lemański, stosownie do nałożonego zakazu, nie może wykonywać żadnych aktów wynikających z władzy święceń oraz nosić stroju duchownego. Przypominamy jednocześnie, że kara suspensy ma charakter naprawczy. Zwolnienie z niej zależy od dalszej postawy ukaranego - napisał Mateusz Dzieduszycki.