Platforma Obywatelska kolejny raz ustawia harmonogram prac parlamentu pod kampanie Bronisława Komorowskiego. Pierwszy projekt – 2% PKB na obronność – wpisuje się bowiem w przekaz prezydenta o bezpieczeństwie, a drugi – złotówka za złotówkę – to kontynuacja polityki prorodzinnej prowadzonej przez rząd oraz prezydenta. Trudno o lepszy moment na przegłosowanie tych projektów - zauważa portal 300polityka. Posiedzenie Sejmu zaplanowano na 13-15 maja, choć pierwotnie miało odbyć się jeszcze przed I turą. Na tym posiedzeniu odbędzie się również pierwsze czytanie kolejnego projektu z cyklu „rozwiązania prorodzinne”, czyli wprowadzenie zasiłków rodzicielskich dla każdego.
- Manipulowanie samymi terminami posiedzeń Sejmu służy temu, aby pokazać, że nie jest on jednostką autonomiczną, który chce sam kształtować swoje prace, tylko jest częścią systemu władzy w Polsce, który kurczowo broni się przed jakąkolwiek zmianą. Ten filar demokratycznej władzy jest zachwiany - mówi Szczerski.
Poseł PiS gorzkie słowa kieruje też pod adresem Radosława Sikorskiego: - Marszałek Sejmu jest powołany do tego, aby być bezstronnym arbitrem i opiekunem wszystkich posłów, a od dawna nie czuwa już on nad bezstronnością i równym traktowaniu posłów koalicji rządzącej i opozycji. Takie działanie ma polegać na tym, że to obecny system się obroni, a nie wola narodu - mówi polityk PiS.