1 stycznia 2014 roku w Kamieniu Pomorskim Mateusz S. - będąc pijanym i pod wpływem narkotyków - kierował samochodem. Auto wjechało w grupę ludzi, zginęło pięć dorosłych osób i dziecko.
Mateusza S. skazano na 12,5 roku więzienia za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu drogowym. Sąd Apelacyjny jednak wyrok uchylił i nakazał ponowne zbadanie sprawy. A przede wszystkim wyjaśnienie, czy kierowca do tragedii nie doprowadził specjalnie.
"Sąd apelacyjny przyznał rację oskarżycielom posiłkowym, którzy dowodzili, że nie można ignorować zeznań mówiących o tym, że Mateusz S. mógł celowo doprowadzić do wypadku. Mógł chcieć zrobić krzywdę dziewczynie, z którą chwilę wcześniej się pokłócił" - podaje rmf24.pl
To by oznaczało, że mężczyzna mógłby być sądzony za usiłowanie zabójstwa.