Największe partie w Sejmie cieszą się zbliżonym poparciem - gdyby wybory odbyły się teraz Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na 35 proc. głosów, a Prawo i Sprawiedliwość - 31 proc.
W poselskich ławach mogłoby znaleźć się jeszcze miejsca - jak wynika z sondażu Millward Brown - dla polityków z ugrupowania Janusza Korwin-Mikkego (7 proc.) oraz SLD (6 proc.).
Inne zajęcie jednak musieliby znaleźć Piechociński, Sawicki, Żelichowki... Ich partia bowiem znalazła się poniżej progu wyborczego i mam zaufanie jedynie 3 proc. Polaków.
Śladowe poparcie ma także Twój Ruch (2 proc.).
Znacząco, bo aż o 6 punktów procentowych, wzrósł odsetek osób niezdecydowanych. Jest ich obecnie 14 proc.