Chodzi o portal Now.com.hk. Jak wyjaśnia Hana Shen, jest to bardzo wypływa grupa medialna, posiadająca także stacje telewizyjną. Artykuł, na który zwróciła swoją uwagę korespondentka „Codziennej”, mówił mieszkańcom Hong Kongu o „polskim obozie nazistowskim w Auschwitz”.
- Niepokojąca jest zwiększona liczba takich artykułów w ostatnich dniach w prasie chińskojęzycznej i brak reakcji ze strony polskich placówek w Azji – zauważa Shen. Dziennikarka, która na co dzień aktywnie zajmuje się promowaniem polskiej kultury w Azji, oraz poszerzeniem wiedzy w Polsce o reżymie Partii Komunistycznej Chin, postanowiła zainterweniować ws. artykułu zamiast polskich dyplomatów. Ej akcja odniosła skute. – Po moje interwencji portal usunął artykuł – ujawnia Shen.

fot.: print screen / Twitter/ @haniashen
Na początku 2014 r. w Hongkongu wydano chińskojęzyczną wersję raportu płk Pileckiego z pobytu w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz. Wydanie zainicjowała właśnie Hanna Shen.
- Niestety wypowiedź dyrektora FBI i brak zdecydowanych działań polskiego MSZ (powinniśmy żądać dymisji Comeya) powoduje, że prawda o bohaterach takich jaki Pilecki, że prawda o Polsce jest w Azji znowu niszczona. Comey nie tylko przyczynił się do zakłamywania historii ale i do niszczenia dobrego imienia Polski na całym świecie – zauważa dziennikarka.
Więcej na ten temat w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”