- Trzeba natychmiast przerwać politykę samodegradacji, wycofania, kompleksów i wstydu. Musimy mieć własne zdanie – mówił Szczerski, nie można uciekać się do jednego europejskiego głosu. Co ważniejsze kraje myślą samodzielnie - mówił Szczerski i podsumował wystąpienie Schetyny jednym zdaniem: - Nie powiedział pan: czego chcemy?
- Najważniejsze są trzy wyznaczniki: powaga, szacunek i własne zdanie. To tak oczywiste, abecadło, ale trzeba je przypomnieć. Tych trzech spraw tak bardzo brakuje w obecnym działaniu władzy - mówił Szczerski.
Schetyna mówił w swoim wystąpieniu: "Ze smutkiem muszę odnotować ochłodzenie relacji z Rosją" i wymienił jednak przyczyny tego procesu. Mówił o wojnie na wschodzie Ukrainy, zabójstwo Borysa Niemcowa, propagandę rosyjskich mediów, zakaz wjazdu dla Bogdana Borusewicza na pogrzeb Niemcowa. - Nie zamykamy się na wrażliwość sąsiada. Ukraina tworzy dziś swoją tożsamość, ale nie zwalnia to jej z krytycznego spojrzenia na własne dzieje - mówił. Grzegorz Schetyna apelował o niewykorzystywanie kwestii kontrowersyjnych ustaw dotyczących UPA przyjętych na Ukrainie w kampanii wyborczej. - Nie będzie to w interesie polskiej racji stanu - mówił. - Słowa wyciągnięte do Ukrainy nie są puste - mówił minister.
ZOBACZ FILM:
