Dotychczas Dzień Zwycięstwa (zakończenia drugiej wojny światowej), który w postsowieckich krajach obchodzony jest 9 maja, był jednym głównych świąt państwowych nie tylko w Rosji, ale również na Białorusi. Jednak po przeprowadzeniu dwóch szczytów w Mińsku ws. uregulowania konfliktu w Donbasie, z udziałem m.in. liderów Niemiec i Francji, prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka złapał wiatr w żagle. Przypomniał sobie, jak to być w towarzystwie przedstawicieli demokratycznych europejskich krajów. Doszło do tego, że Łukaszenka może się nawet pojawić podczas szczytu Partnerstwa Wschodniego, które odbędzie się w dniach 21-22 maja w Rydze.
Ponadto kilka dni temu Łukaszenka oświadczył, że nie pojedzie na obchody 70. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej do Moskwy. Teraz białoruskie media donoszą, że przedostatni dyktator Europy wydał nieoficjalny zakaz używania podczas obchodów tegoż święta na Białoruś popularnych dziś w Rosji wstążek św. Jerzego. Zastąpić je ma „Kwiatek Wielkiego Zwycięstwa” - czerwono-zielona wstążka (w kolorze obecnej białoruskiej postsowieckiej flagi) z przypiętym kwiatem jabłoni, który ma symbolizować „maj”. Produkcja już ruszyła w jednej z fabryk Mohylewa. Nową wstążkę obowiązkowo mają nosić sprzedawcy, kelnerzy oraz inni pracownicy z sektora usług.