Według agencji AP Scott, który zatrzymał się na światłach, mógł uciekać przed policjantem ponieważ zalegał z alimentami, co w Południowej Karolinie może jest karane nawet więzieniem. Na filmie zrobionym przez przypadkowego przechodnia widać, że po ósmym strzale Scott pada na ziemię, a policjant pochodzi do niego i skuwa mu ręce na plecach. Potem wraca do miejsca, z którego strzelał, podnosi z ziemi przedmiot - prawdopodobnie paralizator - i rzuca go przy ciele mężczyzny.
W nakazie aresztowania funkcjonariusza napisano, że "Slager (...) bezprawnie i z premedytacją zabił swoją ofiarę". Przed opublikowaniem nagrania policjant twierdził, że Walter Scott był agresywny.