– Dopóki jest ta władza, nie posuniemy śledztwa naprzód – mówił o śledztwie w sprawie tragedii smoleńskiej Jarosław Sellin. W programie „Polityczna kawa” Tomasza Sakiewicza poseł PiS podkreślał, że „politycy PO są zakładnikami klątwy smoleńskiej”. – Słusznie, że postawiono zarzuty kontrolerom, ale przecież oni wykonywali czyjeś polecenia – zauważył poseł PiS.
– Począwszy od informacji przekazanej w pierwszych godzinach po katastrofie, wygląda na to, że rząd polski doskonale wiedział co robi. Jak się obserwuje te działania, na usta cisną się najgorsze słowa – stwierdził Krzysztof Czabański. – Wygląda to tak, jakby celowo zaciemniano obraz katastrofy, wprowadzano chaos, tak żeby trudno było stwierdzić, co dokładnie się stało – uzupełniał publicysta.
Goście Tomasza Sakiewicza odnieśli się także do dokumentów, do których dotarł niemiecki dziennikarz śledczy Jurgen Roth, a pochodzących ze źródeł w niemieckim wywiadzie BND.
– Jurgen Roth pisał książki o mafii rosyjskiej na Zachodzie, pisał o islamistach, miał poważne źródła w służbach, a jego publikacje są wysoko oceniane – przypominał Jarosław Sellin. Poseł PiS podkreślał, że Roth mówi o wybuchu w powietrzu, a nie wprost o zamachu, natomiast przyczyn eksplozji nie komentuje. – Raporty służb niemieckich są sprzeczne z oficjalnymi ustaleniami strony polskiej – dodał Sellin.
– Bez radykalnej zmiany władz w Polsce nie dojdziemy do prawdy, nie skonstruujemy wniosków ws. katastrofy smoleńskiej. Także bez zdecydowania nowych władz będziemy poruszać się w obszarze przypuszczeń – zauważył publicysta Krzysztof Czabański.