Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ewa Błasik: Trwa uderzenie w ofiary Smoleńska. Rosyjska wersja nadal obowiązuje

– Trwa uderzanie w tych nieżyjących, szczególnie w pilotów samolotu. Ci, którzy mają odrębne zdanie są traktowani tak jak my.

Autor:

– Trwa uderzanie w tych nieżyjących, szczególnie w pilotów samolotu. Ci, którzy mają odrębne zdanie są traktowani tak jak my. Pokazuje się więc nas tych jako nierozsądnych, niemyślących, bo rozsądek jest tylko po stronie rządowych ekspertów, choć nie byli dopuszczani do niczego, na co nie pozwolili im Rosjanie – mówi portalowi niezalezna.pl Ewa Błasik, wdowa po gen. Andrzeju Błasiku, który zginął w katastrofie smoleńskiej. 

Jak pani odebrała piątkową konferencję Prokuratury Wojskowej na temat wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej?

Chce się po raz kolejny uwiarygodnić narzucony zaraz po katastrofie rosyjski scenariusz. Rok temu oczyszczono mojego męża z bezpodstawnych zarzutów dotyczących picia alkoholu na pokładzie samolotu. Cztery lata musiałam na to czekać i wygląda, że miałam tyko rok spokoju. Znów się go oskarża i z mediów muszę dowiadywać się o kolejnych rewelacjach jakiegoś anonimowego znajomego męża, który jest przychylny rządzącym. Stara wersja pasująca Rosjanom więc nadal obowiązuje. Na nowo to przerabiamy
 
A postawienie po tylu latach zarzutów dwóm Rosjanom z wieży na lotnisku w Smoleńsku?
Mam wrażenie, że jest to działanie pod presją tych, którzy patrzą na ręce prokuraturze. Nie wiem jednak, czy to coś da, bo przecież Rosjanie nie wyobrażają sobie, aby ich raport był inny od naszego. Tak mówił premier Miedwiediew, pod nazdorem Putina, że oni sobie nie wyobrażają, aby u nas była inna wersja raportu niż MAK-u. Polskich pilotów i lotnictwo linczuje się więc z każdej strony. I bolą mnie słowa dyżurnych ekspertów, którzy żerują na tej sprawie i promują swoje kariery, nieustannie będąc w świetle fleszy.

Czy władza boi się piątej rocznicy katastrofy smoleńskiej i osób, które 10 kwietnia zamanifestują, że nie zgadzają się z lansowaną przez władze wersją?
Nie wiem, czy władza się boi. Widzę, że trwa uderzanie w tych nieżyjących, szczególnie w pilotów samolotu. Ci, którzy mają odrębne zdanie, są traktowani tak jak my. Pokazuje się więc nas tych jako nierozsądnych, niemyślących, bo rozsądek jest tylko po stronie rządowych ekspertów, choć nie byli dopuszczani do niczego, na co nie pozwolili im Rosjanie. To całe śledztwo jest więc jedną wielką farsą i teatrem. Robi się wszystko, aby nie ujawnić prawdziwych przyczyn katastrofy, która nie powinna się była wydarzyć. Postępuje się tak, aby skłócić społeczeństwo i nas jako rodziny.
 
Czy wobec tego jest jakakolwiek nadzieja na zmiany?
To, co się teraz dzieje, jest efektem tego, że coś się zaczyna dziać w Parlamencie Europejskim, że wychodzi książka na temat katastrofy napisana przez niemieckiego dziennikarza, która chyba dopinguje rządzących do szybkich działań. Generalnie więc każdy robi swoje, więc i my będziemy patrzeć dalej na ręce rządzącym. Czekamy jeszcze na raport prokuratury. Nadal też chcemy międzynarodowej komisji śledczej, która powinna być powołana od samego początku.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane