Dyrektor gimnazjum Ulrich Wessel natychmiast przerwał zajęcia. Odesłał uczniów do domów, ale chciał mógł skorzystać z pomocy ściągniętych w pilnym trybie do szkoły księży z całego powiatu.
Przed szkołą pojawiły się znicze i kwiaty. Uczniowie klękali na chodniku i z opuszczoną głową modlili się za dusze swoich kolegów i koleżanek. Po południu mogli to robić także w katolickim kościele pod wezwaniem św. Sykstusa, którego proboszcz specjalnie dla nich otworzył świątynię. Tam też o godzinie 19 odbyła się msza za ofiary – uczestniczyły w niej rodziny, przyjaciele tragicznie zmarłych nastolatków oraz szkolni koledzy i koleżanki. Całe miasto pogrążyło się w żałobie, flagi na publicznych budynkach opuszczono do połowy masztu.
Dziś w gimnazjum w Haltern nie będzie lekcji. Uczniowie zbiorą się na uroczystości upamiętniającej ich kolegów i koleżanki.
Wśród ofiar znalazło się dwoje światowej sławy śpiewaków operowych - Oleg Bryjak i Maria Radner, którzy wracali z serii koncertów w Gran Teatre del Liceu w Barcelonie. W katastrofie zginęła również australijska aktorka Carol Friday i jej syn.