Jak informowaliśmy dzisiaj, różne źródła podały wiadomość o śmierci 33-letniwgo Wiktora Janukowycza juniora. Brał on udział w sobotę w imprezie sportowej na syberyjskim jeziorze Bajkał, kiedy mikrobus, w którym oprócz byłego deputowanego i milionera znajdowało się jeszcze pięć osób, zapadł się pod lód. Wiktor Janukowycz, który siedział za kierownicą, utonął. Innym pasażerom udało się uratować.

Wcześniej, w rozmowie z rosyjską telewizją internetową Dożd przedstawiciele Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (MCzS) obwodu irkuckiego, na terenie którego znajduje się Bajkał, opowiedzieli szczegóły operacji ratunkowej. – Nasi ratownicy pomogli ludziom, wyciągając ich z wody. Ludzie byli spanikowani, mieli wielkie oczy. Ratownicy ich po prostu dostarczyli na brzeg i przekazali policji – powiedział rzecznik MCzS.
Ze wcześniejszych relacji wiadomo, że uratowanych wywieziono z miejsca wypadku do pobliskiej miejscowości. Później ratownicy za pomocą GPRS wrócili do miejsca zatonięcia samochodu i znaleźli ciało kierowcy – najprawdopodobniej właśnie Wiktora Janukowycza juniora.
Później, w sieci pojawiła się informacja, że wideo może jednak pochodzić z 2009 r. Nie podano jednak, w jakich okolicznościach zostało nagrane.