- Związki prezydenta Korowskiego z WSI sięgają początku lat i są na to dowody. A w SKOK Wołomin zagnieździli się agenci WSI - stwierdził natomiast Bartosz Kownacki, poseł PiS.
- Ci dwaj panowie byli współproducentami tego filmu („Bitwa Warszawska” - red.). Pan prezydent był na premierze tego filmu w ramach swojej polityki historycznej. Prezydent bardzo ceni pana Jerzego Hofmana. I w pewnym momencie został poproszony o zdjęcie z tymi panami. Pan prezydent ich nie zna — niefortunnie tłumaczył Tomasz Nałęcz zdjęcie prezydenta z z Piotrem P. i Mariuszem G., którzy zasiadali we władzach SKOK Wołomin. - Widać jak minister Schetyna unika towarzystwa tych panów, a prezydent Komorowski fotografuje się na ich tle - skomentował argumenty Kancelarii Prezydenta poseł Mariusz Błaszczak z PiS.
- Prezydent nie potrzebował kontroli księgi wejść i wyjść, żeby móc stanowczo oświadczyć, że nie zna i nigdy nie spotkał tego pana - mówiła wcześniej Joanna Trzaska-Wieczorek, dyrektor biura komunikacji Kancelarii Prezydenta o związkach Bronisława Komorowskiego z Piotrem P., który zasiadał we władzach SKOK Wołomin, gdzie doszło do ogromnym malwersacji finansowych. Okazało się to kłamstwem, ponieważ opublikowano zdjęcie, na którym widać prezydenta w towarzystwie Piotra P. i Mariusza G.
Na słowa ministra Nałęcza że "pan prezydent ich nie zna" zareagował poseł Joachim Brudziński, który wskazał, że otoczenie prezydenta powinno mieć świadomość, kim jest P. i G. Poseł PiS mówił, że "ludzie WSI byli zaangażowani w ten przekręt, jakim był SKOK Wołomin, a Pan mówi, że zdjęcie Prezydenta z tymi ludźmi zostało zrobione przypadkowo. A gdzie było BOR? A czy pan prezydent nie zna raportu dot. WSI, gdzie expressis verbis było napisane, że pan Piotr P. jest osobą, która w ramach Fundacji Pro Civili wyprowadziła 400 mln złotych, dziwnym trafem na Cypr, gdzie inny współpracownik pana Komorowskiego pełnił funkcję dyplomatyczną?" - pytał.
Szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak, zwrócił uwagę, że "prezydent Komorowski powinien odpowiedzieć na kilka pytań, chociażby dotyczących jego syna. Czy syn Bronisława Komorowskiego był prokurentem w firmie związanej z funkcjonariuszem WSI, pokazanym na tym zdjęciu, który był członkiem rady nadzorczej SKOK Wołomin. (…) To jest zdjęcie z pisma wydawanego przez SKOK Wołomin, a w tym piśmie reklamował się też w kampanii do europarlamentu Michał Boni. Na filmie z tej uroczystości - premiery Bitwy Warszawskiej, widać jak minister Schetyna unika towarzystwa tych panów, a prezydent Komorowski fotografuje się na ich tle. Przypomnę, że pani Trzaska-Wieczorek mówiła, że się nie spotykają" - podkreślił Błaszczak.
Co na to Platforma Obywatelska? Posłanka tej formacji Iwona Śledzińska-Katarasińska powiedziała dziś na antenie Polskiego Radia, że wyciąganie wniosków na podstawie zdjęcia to nie tylko kłamstwo, ale i chamstwo. - Prezydent, który jest człowiekiem otwartym, rozmawia z ludźmi, nie zamyka się w pałacu, nie ma zielonego pojęcia kto obok niego stoi - przekonywała.