Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pomnik czerwonego generała w czarnej folii. „Tak pakuje się rzeczy, które chce się wywieźć”

Przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych pomnik sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie owinięto czarną folią.

Autor: ,

Przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych pomnik sowieckiego generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie owinięto czarną folią. – W taki sposób pakuje się chyba rzeczy, które chce się wywieźć, więc mam nadzieję, że zrobiono to właśnie po to, żeby pomnik stąd zabrać – żartował w rozmowie z portalem niezalezna.pl Kazimierz Kiejdo, burmistrz Pieniężna.

Komuś najwyraźniej bardzo zależało, żeby nie urazić Rosjan, którzy co roku składają kwiaty pod pomnikiem sowieckiego generała. Przed Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych monument upamiętniający Iwana Czerniachowskiego owinięto czarną folią. Prawdopodobnie po to, żeby po raz kolejny nie pojawiły się na nim napisy.

Nie mam pojęcia, kto to zrobił i dlaczego, nikt mnie o tym nie informował – mówił portalowi niezalezna.pl Kazimierz Kiejdo. – W taki sposób pakuje się chyba rzeczy, które chce się wywieźć, więc mam nadzieję, że zrobiono to właśnie po to, żeby pomnik stąd zabrać. Jeśli tak, to pozostaje mi się tylko z tego cieszyć – dodał burmistrz.

Pomnik gen. Iwana Czerniachowskiego od lat budzi kontrowersje. Niedawno po raz kolejny zorganizowano protest przeciwko czczeniu przez Rosjan kata żołnierzy Armii Krajowej. Wówczas w Pieniężnie odbywały się zorganizowane przez Ambasadę Federacji Rosyjskiej w RP uroczystości związane z 70. rocznicą śmierci Czerniachowskiego i do miejscowości zjechali m.in. ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew oraz rosyjscy dyplomaci. I choć o uroczystościach Rosjanie informowali polskie MSZ, to ministerstwo nie protestowało. Honoru Polski broniło przed pomnikiem dwoje Polaków – Katarzyna i Jacek Adamasowie, którzy zorganizowali happening przeciwko honorowaniu generała.

Co ciekawe, choć radni z Pieniężna dawno podjęli decyzję o zdemontowaniu monumentu, to znów toczy się postępowanie w sprawie jego… zbezczeszczenia.

Kazimierz Kiejdo poinformował nas, że w poniedziałek był po raz kolejny przesłuchiwany w sprawie rzekomego zbezczeszczenia pomnika sowieckiego generała. – Pytano się mnie, kto jest właścicielem gruntu, na którym stoi pomnik, a kiedy odpowiedziałem, że gmina, to dopytywano, czy gmina czuje się poszkodowana w tej sprawie. Oczywiście odpowiedziałem, że nie – mówi nam burmistrz.

Rada Miejska w Pieniężnie przegłosowała uchwałę wyrażającą wolę rozebrania monumentu gen. Czerniachowskiego na początku ubiegłego roku. W maju 2014 r. na pomniku ktoś namalował znak Polski Walczącej i napisy „Mordercy” oraz „Precz z komuną”.


fot. express.olsztyn.pl

Zdjęcia owiniętego folią pomnika zamieszczamy za zgodą i dzięki uprzejmości portalu ​express.olsztyn.pl.

Autor: ,

Źródło: niezalezna.pl,express.olsztyn.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane