Zebrani pod Kolumną Zygmunta trzymali flagi Rosji, Ukrainy, Polski i UE. Były transparenty z portretami Niemcowa i czarno obramowanymi, jak nekrologi, napisami po rosyjsku „nie boję się". Wypuszczono 150 czarnych balonów na znak pamięci o Niemcowie i „wszystkich ofiarach reżimu Putina". Manifestanci zaapelowali też, by oddać hołd Niemcowowi składając kwiaty pod ambasadą Rosji.
Od wczoraj przed ambasadę rosyjską w Warszawie przychodzą ludzie. Zapalają znicze, zostawiają kwiaty. Wielu przechodniów zostawia kartki z hasłami, wśród których są między innymi „Putin morderca” czy „Wolność dla Ukrainy”.