O tragedii mieszkanki wsi spod Nowogardu (woj. zachodniopomorskie) informuje tvp.info. Kobieta, choć jest stan był poważny z powodu odleżyn na ogromnej części ciała oraz stanu zapalnego, nie została przyjęta na oddział dermatologii do szpitala w Szczecinie przy ul. Arkońskiej. Odmówiono jej również w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Rejonowym w Nowogardzie.
Lekarze twierdzili, że nie kwalifikuje się do przyjęcia i może być leczona w domu. Dopiero po wielu tygodniach została przyjęta do szpitala w Nowogardzie na oddział wewnętrzny. Zmarła po kilku dniach z powodu zakażenia organizmu, które doprowadziło do niewydolności serca.