Justyna Kowalczyk na pierwszej zmianie trzymała się w środku stawki. W pościg błyskawicznie ruszyła Sylwia Jaśkowiec, ponownie przyspieszając na podbiegu i utrzymując się w trójce z Norweżkami i Niemkami. Na trzecim okrążeniu Kowalczyk musiała odpierać ataki Idy Ingemarsdotter, przez co Polki i Szwedki zostały o kilkanaście metrów w tyle za sztafetami Norwegii i Niemiec. Jaśkowiec próbowała wyprzedzić na mostku Denise Herrmann, ale ostatecznie ukończyła swoją zmianę jako trzecia.
Do finału awansowała również sztafeta męska w składzie Maciej Staręga - Maciej Kreczmer.